Jak rozmawiać z dziećmi o zwierzętach?

Nie podejmuj pochopnych decyzji

Decydując się na zakup jakiegoś zwierzęcia trzeba wiedzieć, że jest to bardzo duża odpowiedzialność. Niektórzy myślą, że posiadanie zwierzęcia to jak posiadanie zabawki. Jest i na tym się kończy. Przykre, ale niestety prawdziwe. Największy problem jest w momencie, gdy dzieci zaczynają prosić rodziców o kupno jakiegoś zwierzęcia (psa czy kota). Dzieci rzecz jasna obiecują, że karma dla psa lub kota będzie zawsze obecna w misce, że zwierze będzie zadbane i tak dalej, i tak dalej. W rzeczywistości jest całkowicie odwrotnie. Zwierzę szybko się nudzi i opiekę nad nim muszą przejąć rodzice, którzy oczywiście nie mają na to czasu, by psa wyprowadzić czy kotu piasek w kuwecie wymienić. Ich rola ogranicza się zazwyczaj do zakupienia odpowiedniej karmy dla zwierząt i nakarmieniu zwierzęcia. A pies czy kot to żywe stworzenie, które również potrzebuje uwagi człowieka. Wiadomo, że psy bardziej tego oczekują niż koty, ale i one przywiązują się na swój sposób. I tym sposobem czworonóg staje się bardziej zawadą niż przyjacielem. Wydaje się, że takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Dzieci już od najmłodszych lat powinny być uczone odpowiedzialności, czemu paradoksalnie bardzo sprzyja posiadanie zwierzęcia. Muszą wiedzieć, że gdy pies nie dostanie swojej karmy to będzie głodny. To samo się tyczy kota. Taki młody człowiek musi zdawać sobie sprawę, że w domu zawsze ma być obecna karma dla kota lub karma dla psa, bo w przeciwnym razie mruczek czy burek nie będą mieli co do pyszczka włożyć. Jeśli dziecko nie będzie dbało o swoje zwierzę musi ponieść konsekwencje takiego zachowania. Najbardziej dotkliwym sposobem byłoby zwyczajne pozbycie się z domu czworonoga i oddanie w dobre ręce.

kot

Karma zawsze wraca

Rodzice jednak nie zawsze gotowi są na ten krok z dwóch powodów: po pierwsze, sami niesamowicie przywiązują się do zwierzęcia, a po drugie uważają, że jest to zbyt dotkliwa kara. Na pewno taka jest, tyle że to nie jest kara, a konsekwencja nieodpowiedzialnego zachowania. Jeśli rodzice przejmą opiekę nad zwierzęciem dziecko automatycznie uczy się, że zawsze mu się upiecze i jakoś to będzie. Życie jednak nie jest tak łaskawe, jak zasady z domu rodzinnego. Decydując się na zwierzaka w domu można zastosować podział obowiązków. Jeśli dziecko jest wystarczająco duże by samo udać się do sklepu, jego zadaniem może być zakup karmy dla zwierząt, jeśli jest jeszcze za młode na tego typu wycieczki to niech chociaż wsypuje do miski karmę psu lub kotu. Zarówno młodsze, jak i starsze dzieci można od czasu do czasu poprosić o wyczesanie zwierzęcia. Zajęcie to nie wymaga wygórowanych umiejętności, więc każde dziecko powinno sobie z nim poradzić. Jeśli zatem w domu powoli zaczyna pojawiać się temat posiadania zwierzęcia, należy najpierw przeprowadzić z potomkiem rozmowę na temat zasady opieki i pielęgnacji zwierzęcia. Trzeba wytłumaczyć, że czworonożne stworzenie nie może jeść tego co ludzie, więc musi pamiętać o tym, że psu wsypuje się karmę przeznaczoną dla psa, a kotu karmę dla kota. Po takiej rozmowie, gdy dojdzie się do wniosku, że dziecko jest na tyle duże, że może sobie poradzić z opieką nad zwierzęciem, można sprowadzić czworonoga do domu.